Czas leci... czyli 2 urodzinki :D

2012-10-20

Dziś światełko i jednocześnie największe wyzwanie Naszego Życia czyli Nasz ukochany syn kończy 2 latka. Cieszymy się bardzo, że czas ten spędziliśmy w zdrowiu i szczęściu oraz życzymy sobie żeby los zawsze był dla nas tak łaskawy jak dotychczas. Każdy dzień spędzony w towarzystwie moich wspaniałych chłopców, cudownego męża i najdroższego syna, utwierdza mnie w przekonaniu, że w życiu najważniejsza jest rodzina. Jestem wielka szczęściarą, że mam moich chłopaków :D.  Nie pragnę niczego poza zdrowiem i zadowoleniem dla siebie i moich bliskich.  Nie zawsze jest tak łatwo być mamą małego uparciucha, bo często jego frustracja i zły humor udzielają się również mnie, ale to i tak moje największe szczęście. W razie pogorszenie formy psychicznej polecam wziąć głęboki oddech, albo kilka oddechów, a potem coco jambo i do przodu :D.

Ukłuciem żalu jest jedynie fakt, że 2-urodzin naszego Słoneczka nie doczekała jego ukochana Prababcia, która mimo choroby zawsze znajdowała siły żeby wstać z łóżka i pobawić się z wnusiem. Życzyłabym sobie żebyśmy za rok spotkali się w tym samym (lub nawet większym ;)) gronie.

comments powered by Disqus