Tatuś czy Mamusia?

2014-06-25

Czy faktycznie jest tak, że mama jest od wszystkiego, a tata tylko musi wiedzieć gdzie jest mama? To stereotypowe i wywrotowe pytanie, na które nie ma dobrej odpowiedzi.

U nas jest tak, że to zwykle mama jest wywoływana przez małego łobuziaka do odpowiedzi na każdy temat: gdzie jest to czy tamto; czy mogę…; jest mi zimno/ciepło; chcę pić/jeść; włącz mi bajkę; podaj mi to itd.itp. Na taki deszcz pytań i oczekiwań czasami bywa jedna odpowiedz: Kochanie, zapytaj/poproś tatusia :).Wtedy tatuś albo spełnia prośbę synka albo… pyta mamę co ma zrobić lub gdzie co jest, ALE mama przynajmniej nie musi się odrywać od tego co akurat robi tylko zdalnie udziela wskazówek. Da się? Da się! To jest właśnie partnerstwo ;). Następnym razem tatuś już wszystko wie i nie niepokoi mamusi :D. Sprawdza się też metoda nauki przez pozytywne wzmocnienie – częste chwalenie zarówno męża jak i syna prowadzi ich do większej pewności siebie i niezależności w decydowaniu :)).

Bardziej poważnie, u nas sytuacja wygląda tak, że jeśli mama jest w pobliżu to się ją pyta i prosi, ale jeśli mamy akurat nie ma to moi mężczyźni świetnie sobie radzą i w ogóle nie potrzebują mamusi.

Ups, właśnie zdradziłam ważne tajemnice wychowawcze mające zastosowanie zarówno do młodszych jak i starszych chłopców. Oj będzie trzeba się wytłumaczyć… mężowi :)).

 

W nowoczesnym związku partnerskim modne i dobrze widziane jest żeby kobieta i mężczyzna potrafili się zająć wszystkim i wiedzieli wszystko o wszystkim. Natomiast w tradycyjnym związku gdzie mężczyzna jest głową (a kobieta szyją) rodziny ciężar domowych spraw przenoszony jest na kobietę, a trudy utrzymania rodziny ponosi mężczyzna. Oba modele cały czas funkcjonują choć są skrajnie różne. Wg mnie kluczem do sukcesu jest równowaga tzn. nie umniejszanie wkładu obojga rodziców w tworzenie szczęśliwego domu oraz nie zmuszanie nikogo do przyjęcia roli, która jest dla niego niewygodna.



Komentarze:

Bez tatusia i mamusi dziecko nie wyrośnie na porządnego człowieka. Nie wystarczy "rodzic 1 i rodzic 2". Taki jest mój pogląd i basta! :)

Dodał(a): To ja, 2014-06-27 16:22:16

u nas sprawdzają się te same metody! ba! nawet ostatnio tatuś został z synkiem na pół dnia,a ja wróciłam jak już oboje spali i mąż stwierdził,że muszę tak robić częściej,bo to pogłębia jego więź z dzieckiem..nie ma sprawy!;)

Dodał(a): slavic nature, 2014-06-25 09:14:34

comments powered by Disqus