Tęsknota za przedszkolem czyli wakacje przedszkolaka

2014-06-27

Wakacje czyli czas relaksu, odpoczynku i sprawiania sobie przyjemności… Nie tylko… Dla mamy, której młode w wakacje nie będzie chodzić do przedszkola, bo jego przedszkole będzie nieczynne, a do zbiorczego nie ma zaufania, będzie to czas mobilizacji umysłowej i fizycznej żeby zapewnić młodemu zajecie godne jego zapasom niespożytej energii i pomysłowości :). Jak już wcześniej pisałam mój syn bardzo lubi swoje przedszkole i chodzi tam z chęcią. Dla mnie czas syna w przedszkolu jest chwilą kiedy mogę pozajmować się różnymi sprawami bez zerkania co moje dziecko robi. Poza tym po paru godzinach bez dziecka łapię dystans, zatęskniam za juniorem i cieszę się, że resztę dnia możemy spędzić razem. Przedszkole porządkuje też nasz dzień, umiarkowanie męczy małego i zapewnia mu rozrywkę, którą w wakacje będę w 100% musiała zapewnić ja. Będę musiała się lepiej zorganizować i każdego dnia wymyślać plan dnia od nowa, a dodam, że mój dzień z synkiem zaczyna się o 6. Mały przyzwyczajony jest do aktywnego spędzania czasu w przedszkolu, w związku z czym w wolny dzień również najpóźniej około 8 domaga się wyjścia z domu, spotkania z kolegami lub jakiejś wycieczki. Nie ważne co by to miało być, ważne żeby coś się działo, żeby być w ruchu… Trzeba być ambitnym, bo ile można się bawić w domu… W tym roku wakacje zaczynamy właśnie ambitnie, bo od rodzinnego wyjazdu w góry. Będziemy tylko ja, mąż i synek, cały dzień razem, cała noc razem, tylko my i place zabaw, spacerki, wspólne posiłki itp. :D. Przy odrobinie szczęścia nic nie będzie nas rozpraszać i odrywać od siebie – 0 Internetu i być może 0 telefonów :). Będzie się działo… i oby tylko pogoda była znośna. Na co dzień też spędzamy dużo czasu wszyscy razem, ale jednak mamy chwile dla siebie – osobiście cenię sobie krótkie chwile bez moich chłopaków, bo dzięki nim bardziej doceniam i szanuje czas, który spędzamy razem.

Czuję, że w te wakacje dzięki mojej latorośli nadrobię wszelkie zaległości w kwestii basenu, kina dla najmłodszych, parków, placów zabaw, spotkań z dzieciatymi znajomymi i innych atrakcji dla dzieci :). Takie rozruszanie się dobrze mi zrobi nawet jeśli moja energia nie regeneruje się już w dziecięcym tempie ;). Wakacje pod hasłem twórczego zamieszania to może być właśnie to czego nam trzeba.

 

Jeśli ktoś ma pomysł jak skutecznie zmęczyć małego łobuziaka i samemu przy tym nie paść na twarz to słucham… A może ktoś słyszał o jakichś fajnych wakacyjnych atrakcjach dla dzieci? Staram się śledzić ofertę dla maluchów, ale na pewno coś mi umknęło…



Komentarze:

Ja nie rozumiem zupełnie co to są wakacje w przedszkolu. Przecież to nie jest szkoła z przykrymi obowiązkami, tylko przedszkole które powinno być miejscem zabawy. Po co więc przerwa? Podejrzewam że winne są związki zawodowe nauczycieli - dbają wyłącznie o dobro swoje i swoich członków. A gdzie interes dzieci?

Dodał(a): To ja, 2014-06-27 16:19:57

Dziękuję bardzo, Wam również życzę miłych wakacji i zdrówka :)

Dodał(a): Blogini.eu, 2014-06-27 16:10:05

oj też bym posłuchała o jakichś pomysłach, mój synek troszkę ostatnio chorował,więc postanowiliśmy zrobić mu przerwę od żłobka, taką dłuższą 1.5 miesiąca i właśnie cały nasz cykl dzienny się rozwalił,chodzi później spać i szybko się wszystkim nudzi...:)wspaniałego wyjazdu i pięknej pogody w takim razie!

Dodał(a): slavic nature, 2014-06-27 16:01:54

comments powered by Disqus