Scenka z życia

2014-07-09

Jak każdego ranka Matka-Blogini krząta się w kuchni. Przygotowuje śniadanie, wokół krąży mały satelita domagając się bajki, koty łaszą się w nadziei na jakiś smakołyk… Matka-Blogini dzielnie skupia się jednak na robieniu kanapeczek i nie robieniu jeszcze 5 rzeczy przy okazji. Radio gra, Matka podśpiewuje sobie… Nagle satelita zwalnia swój bieg i mówi:

- Mamo kocham Cię!

- Ja też Cię kocham skarbie :* - odpowiada z rozczuleniem Matka

- Nie śpiewaj, nie umiesz – z rozbrajająca szczerością mówi satelita

- Ale ja lubię sobie śpiewać. Mogę tak cichutko? – negocjuje Matka

- Radio może, Mama nie. – zdecydowana odpowiedz małego melomana

 

No i jak tu negocjować z 4-letnim koneserem dźwięków? ;))



Komentarze:

Hahaha! Uwielbiam Twoją satelitę!:P Co za łobuziak:*

Dodał(a): Marzena, 2014-07-10 18:05:28

hahah jakie to słodkie:) aż sobie to wyobraziłam:) u nas póki co to mogę liczyć na "auto" lub "a co to" :D

Dodał(a): slavic nature, 2014-07-10 08:27:27

comments powered by Disqus