Kobiata Typowa tak ma...

2014-07-13

Czy Typowa Kobieta istnieje? A jeśli tak to czy jest to gatunek na wymarciu czy też nie trzeba go szczególnie chronić?

 

Niech Typowa Kobieta się wypowie…

 

Typowa kobieta swoje potrzeby stawia na drugim planie. Nie lubi się poddawać ani prosić o pomoc, ale byłaby zachwycona gdyby ktoś odczytał jej w myślach czego potrzebuje. Odda ostatniego orzeszka synowi lub mężowi, bo oni na pewno są bardziej głodni, a ona i tak miała zacząć się odchudzać :). Kiedy choruje to zawsze się uśmiecha i mówi, że nie jest źle żeby nikogo nie martwić – no chyba, że już zdycha i nie da się tego dłużej ukryć. Typowa kobieta stara się nie narzekać, bo zawsze może być gorzej, a jeśli limit marudzenia wyczerpie na błahe sprawy przy tych poważnych nie będzie jej już wypadało narzekać ;)).

Miarą jej sukcesu jest stopień zadowolenia i zaopiekowania jej bliskich.

Jej logika jest pokrętna, bo nie lubi wpasowywać się w niczyje ramki, ale kiedy coś mówi lub pisze stara się zadowolić wszystkich i nikomu nie podpaść, stara się rozważyć każdy punkt widzenia żeby nikogo nie urazić ani nie dyskryminować. Z jedynej strony stroni od tłumów, a z drugiej poszukuje akceptacji. Wydaje jej się, że inni są bardziej  kreatywni i oryginalni w swoim stylu, ale sama nie przestaje tworzyć. Być może Ci „zdolniejsi” bardziej zasługują na zaszczyty, ale ona również chce zabłysnąć.

Bywa postępowa, niepokorna i tolerancyjna w wielu kwestiach, ale od lat jest z tym samym mężczyzną, który w dodatku jest ojcem jej dziecka, a na domiar wszystkiego są oni małżeństwem (o zgrozo, uświęconym przez Kościół :)). Szczyt nie-modności i nie-nowoczesności ;).

Typowa kobieta nie przeklina, nikomu źle nie życzy, nie mści się – nigdy, bo los bywa przewrotny i złe rzeczy mogą wracać.

Choć Babcia zawsze jej mówiła, że należy bać się tylko żyjących, ona irracjonalnie obawia się duchów :). Choć Mąż strofuje ją, że ma myśleć o sobie i nigdy nie ukrywać kiedy coś ją boli (fizycznie lub psychicznie), ona ciągle jest w tej kwestii niesubordynowana.

Niby jest wyzwolona od wyświechtanych gestów i słów, ale uwielbia komplementy i kwiaty/prezenty bez okazji. Urodziny swojego dziecka przeżywa tak jakby i ona ponownie się narodziła choć na bukiet kwiatów i chwilę refleksji nad swoją wybitną rolą Matki Dającej Życie nie liczy. Nie oczekuje wdzięczności, ale miło jest kiedy ktoś ją docenia. Nie lubi litości ani dawania forów, bo wojowniczce za którą się uważa to nie przystoi.

Typowa kobieta wydaje się silna i rozważna, ale nieszczęścia obcych dzieci i zwierzątek rozbijają ją na wiele kawałków. Zawsze jednak potrafi się poskładać, bo jest zdeklarowaną optymistką i zawsze wierzy w happy endy. Jej niepoprawna poprawność każe jej racjonalizować sobie nawet to co irracjonalne. Jej wiara w ludzi i w dobro cały czas jest żywa, mimo rażących przykładów niesprawiedliwości i zła, które powinny nią zachwiać. W jej świecie czarujących jednorożców i tęczy po każdym deszczu nie uświadczysz, ale i tak jej życie jest piękne.

 

Dla tych, którzy posądzą Typowa Kobietę o pozowanie na męczennicę wyprowadzę ich z błędu – Typowa Kobieta się nie męczy, ona po prostu nie chce nikomu sprawiać problemu tylko rozwiązywać kłopoty wszystkich wokół :). Ot taki sobie lekko naiwny Typ dający się czasem wykorzystywać ;).

 

 

I choć w Typowej Kobiecie jest tak wiele sprzeczności nie jest ona gatunkiem na wymarciu. Przedstawicielki tego Typu istnieją i mają się świetnie. Przykładem tego jestem ja, skromna i zadowolona z siebie Blogini :D.

 

Stopień ironiczności i skalę wyolbrzymienia powyższego txtu zostawiam indywidualnej ocenie Czytelników...



Komentarze:

Nie istnieją ludzie typowi. Każdy jest indywidualnością nawet jeśli jeszcze o tym nie wie :)

Dodał(a): To ja, 2014-07-15 17:37:16

i ja,ale walcze z tym bo mam już dość być typową kobietą:P

Dodał(a): Marzena, 2014-07-13 22:42:02

comments powered by Disqus