O co to całe zamieszanie, ja sie pytam?

2014-07-26

Nie od dziś wiadomo, że lekarz też człowiek, więc sumienie posiada. Lekarze byli i będą niezbędni, i zawsze cieszyli się oni jeśli nie zaufaniem to przynajmniej szacunkiem. W zaciszach swoich gabinetów i z poszanowaniem prawa pacjenta do intymności odmawiali wykonywania jednych terapii, a zalecali inne. Nic nadzwyczajnego, ot tak sobie wykorzystywali zdobytą wiedzę i doświadczenie żeby pomagać w sposób zgodny z własnymi przekonaniami i w najlepszym interesie chorego. Oczywiście zdarzały się im i zdarzać się będą pomyłki – inną sprawą jest nie branie za nie odpowiedzialności i bagatelizowanie tychże wpadek przez środowisko lekarskie. Dodam, że każdy lekarz zobowiązany jest się ubezpieczyć od błędów w sztuce, więc błędy te są oczywistą konsekwencją ich pracy.

 

Żaden lekarz nie powinien być bezkarny, tak samo jak żaden nie powinien zasłaniać się szumnie teraz omawianą Klauzulą Sumienia. Całe zamieszanie wokół tegoż tworu nie służy ani lekarzom, którzy tracą zaufanie pacjentów, ani pacjentom, których pomówień obawiają się lekarze. De facto atmosfera zrobiła się na tyle ciążka, że pacjenci bardzo dokładnie patrzą lekarzom na ręce obawiając się, że jeden z drugim może w zgodzie ze swoim sumieniem im szkodzić. Lekarze natomiast czują presję i wzrok opinii publicznej skupiony na sobie, więc chcąc pozostać absolutnie poza wszelkimi podejrzeniami mogą nie robić tego co dla pacjenta byłoby najlepsze choć niekoniecznie pozbawione kontrowersji. Cienka granica miedzy tym co dla jednych jest etyczne a dla innych nie powoduje jakąś paranoję, na której korzystają jedynie media rozdmuchujące sprawę. Lekarz postapił niewłaściwie, ale w zgodzie ze swoim sumieniem, więc umywa ręce, bo przeciez podpisał Klauzulę Sumienia, więc jest kryty. Absurd jakiś czy co?

 

Po co stwarzać tzw. Klauzulę Sumienia i potem rozkręcać na jej podstawie aferę, jeśli fakt posiadania przez lekarza sumienia jest niezaprzeczalny. Logicznym wobec tego jest, że lekarz ten jak każdy inny człowiek może się tym sumieniem kierować podejmując różne decyzje. Klauzula Sumienia zawsze istniała nawet jeśli nie została oficjalnie spisana i lekarz oficjalnie nie zdeklarował jej przestrzegania. Nagle powstał sztuczny problem…

 

Bardzo niedobrze się stało, że sprawa klauzulowa zbiegła się w czasie z aferą Chazana, bo teraz klauzula ta ma jego twarz :/. Te dwie kwestie nie powinny być łączone, bo sumienie lekarza to jego nieodrodne prawo, ale świadome szkodzenie pacjentce niby w zgodzie ze swoim rzekomym sumieniem to już co innego.

Właśnie na tym utożsamianiu sumienia wszystkich lekarzy z konkretnym człowiekiem media wszczynają alarm, a że wielu bezkrytycznie wierzy w nie swoje poglądy widziane w wszechwiedzącym TV, prawdziwy obraz sytuacji jest zniekształcony. Przede wszystkim sumienie nie ogranicza się wyłącznie do aborcji czy eutanazji, ale również do wielu innych spornych terapii.

 

Coś co istnieje od zawsze czyli sumienie, etyka i wolna wola stały się przedmiotem publicznej debaty i niepotrzebnej nagonki. Po co przywiązywać tak dużą wagę i naświetlać niepotrzebnie wyimaginowany problem. Nie rozumiem. Lekarz jest zawodem zaufania publicznego i nikt nie może go zmuszać do robienia czegoś wbrew sobie – liczy się dobro pacjenta, które jeśli zostanie naruszone, lekarz powinien być z tego rozliczony i w razie potrzeby ukarany.

 

A teraz jeszcze czytam, że w planach jest stworzenie Deklaracji Sumienia dla Pedagogów . Kto będzie następny - aptekarze, fryzjerzy, piekarze, konduktorzy...??? Świat się kończy - co ma wiara wspólnego z pracą jaką się wykonuje?

 

Koniec tematu. Klauzula sumienia niczego nowego nie odkrywa tylko wyciąga na światło dzienne coś co od zawsze było (tylko może nie dokładnie skodyfikowane).

Żeby nie było niedomówień, szczerze popieram wolność sumienia i decyzji, ale nie widzę potrzeby spisywania wszystkiego wg sztywnych ramek - to jest w deklaracji dozwolone a tamto nie, a co z przypadkami nie opisanymi? Czy naprawde wszystko musi być uregulowane? A gdzie jest rozum i zdrowy rozsądek? A tak, większość ludzi jest bezwolna i naiwna, więc lepiej wszystko spisać żeby wiedzieli jak żyć w zgodzie z sobą ;). Drogowskaz musi być, podobnie jak uszczęśliwianie i zabezpieczanie na siłę.

 

Swoją drogą, tak sobie myślę, że ten cały Chazan to jeszcze na swojej niekompetencji zyska dużo nowych pacjentek gotowych za wszelka cenę ratować swoje dziecko. Jego poglądy dla jednych niedopuszczalne, innych mogą przyciągnąć… Zdrowy rozsądek u wielu pewnie ustąpi miejsca emocjom i niczym nie popartym nadziejom...

 

comments powered by Disqus