Komu w drogę temu do Zamku

2014-07-27

Tak oto wczoraj na naszej drodze stanął kolejny Zamek… obecności Smoka ani Smoczycy nie odnotowano, ale Rycerze byli , a jakże, na posterunku :).

 

 

 

Kierunek: Park i Zamek w Ogrodzieńcu

Czas podróży w jedną stronę: około 90 minut

Koszt: dzięki groupon cena była akurat adekwatna do poziomu atrakcji

 

 

Atrakcja zwana w skrócie Parkiem Ogrodzieniec to w istocie kilka Parków: Rozrywki, Doświadczeń Fizycznych i Miniatur oraz atrakcja główna czyli Zamek. Sąsiadują z nimi Tor Saneczkowy, gdzie kilkakrotnie bawili się moi chłopcy oraz Dom Strachów i Park Linowy, w których nie byliśmy ze względu na pewnego za małego jeszcze smyka.

 

Park Miniatur składa się z dużego placu zabaw oraz części właściwej tj. sporej przestrzeni wypełnionej miniaturami polskich Zamków – dodam, że miniatury są świetnie zrobione, a w każdym z mini zamków można zobaczyć maleńkich, kolorowych rycerzy.

Park Rozrywki i Fizyki są połączone w jednym miejscu, przy czym sporo podestów z machinami prezentującymi prawa fizyki, w sposób zabawny i zrozumiały dla najmłodszych, zdecydowanie dominuje nad częścią rozrywkową składająca się z małego placu zabaw i jednej dużej karuzeli kręcącej się tylko co pół godziny nawet jeśli komplet chętnych dzieciaków zbierze się częściej. Nazwanie tego Parkiem Rozrywki to drobne nadużycie choć przyznaję, że ta jedna karuzela jest efektowna ;). Część fizyczna jest w tym „związku” niedoceniona, bo place zabaw są wszędzie, a dobrze zrobione stanowiska do eksperymentowania, bezpieczne i dostępne dla dzieci to rzadkość. Nie spodziewajcie się tam jednak cudów – doświadczenia są proste i dorosłym mogą wydać się oczywiste, ale dla dzieci będzie to ciekawa przygoda w odkrywanie co się stanie jeśli zrobię tak… (tu dziecko klika, pociąga, nadeptuje, kręci itp. co tylko chce :)).

 

Od aktywnej rozrywki i nauki przechodzimy do największej atrakcji – wchodzimy na piękny kamienny Zamek z licznymi basztami, krętymi schodami, wąskimi przejściami… i choć muzealnych wystaw jest tam nie wiele to chodzenie po zamkowych murach i podziwianie z wysokości pięknych widoków wynagradza wszystko. Jedyny minus jest taki, że przejścia są słabo zabezpieczone barierkami – ze względu na duże wysokości i strome podejścia mój mały musiał cały czas chodzić wyłącznie za rękę, co w przypadku ciekawskiego malucha jest prawie jak kara ;).

 

Na terenie całego obiektu można zjeść coś szybkiego, odpocząć na jednej z licznych ławeczek oraz skorzystać z darmowej toalety. Przestrzeni trawiastej jest dużo, więc można też zabrać ze sobą kocyk i rozłożyć się  na pikniku w przyjemnym cieniu. Jednakże chciałabym zwrócić uwagę, że podzielenie dużego Parku na kilka mniejszych powoduje konieczność zakupu biletu do każdego znich osobno, więc jedna kwota (niby tylko 12 zł/os) mnoży się razy ilość Parków do zwiedzenia, a ilość atrakcji w każdym z nich wcale nie jest jednakowa. Dla mnie jest to lekkie naciąganie turystów na kilka wejściówek, ale z drugiej strony wakacje są tylko raz w roku i można na tę okoliczność lekko nadszarpnąć budżet ;).

 

Bardzo polecam wycieczkę do Ogrodzieńca szczególnie rodzinom z dziećmi, bo to właśnie one znajdą tam najwięcej atrakcji. Rodzicom zostaje podziwianie widoków i docenianie dzieł natury.

Powiedzmy, że w Parku Fizyki i na Torze Saneczkowym wszyscy będą mieli okazję się wykazać i pobawić.

 

comments powered by Disqus