Doścignąć niedoścignione

2014-08-01

Trudno jest pogodzić wszystkie role jakie szykuje dla nas życie. Powstaje rozdźwięk między tym czego chcemy, a tym czego oczekują od nas inni. Obawa przed sprawieniem komuś zawodu, nie wywiązaniem się z przydzielonych zadań czy nie dopasowaniem do roli nakręcają spiralę rozczarowania…

 

My, Kobiety, „lubimy” brać na siebie za dużo odpowiedzialności, a kiedy wydaje nam się, że już nie podołamy zaczynamy bać się krytyki, więc spinamy się jeszcze bardziej i zamiast poprosić o pomoc, brniemy przez trudności samotnie (w głowie złoszcząc się, że nikt nie chce nam pomóc).

 

Ach jakby to było świetnie gdyby najbliżsi umieli czytać w myślach ;).

 

Dobrze jest ustalić priorytety i starać się ułożyć sobie świat wg swoich potrzeb.

 

Ja czuję, że po pierwsze jestem Mamą (mój syn jest najważniejszy), po drugie jestem Żoną (mój mąż jest moją drugą połówką, uzupełniamy się, kocham go nawet kiedy mnie irytuje), a po trzecie jestem Kobietą (czuję się kochana przez bliskich, więc swoje potrzeby potrafię bez żalu odłożyć na później). Wstyd się przyznać, bo wyjdę przez to na zniewoloną przez mężczyzn ;), ale mój świat kręci się wokół moich Chłopców.

 

Nie czuję strachu ani frustracji choć chciałabym być perfekcyjna, a bywam przeciętna i rozleniwiona. Obawiam się surowej oceny, ale nie zamierzam panikować :). Cudownie byłoby zrobić coś wielkiego, zaszaleć, doścignąć niedoścignione, ale czuję się spełniona nawet kiedy jestem kobietą codzienną :). W głowie zmagam się z kompleksem Kobiety Domowej, której wydaje się, że bywa mniej użyteczna niż Kobiety Pracujące – nie wiem skąd mi się bierze to przekonanie. Najlepszą nagrodą jest dla mnie prośba męża i syna o dokładkę obiadu, który udał mi się smaczniej niż zakładałam lub widok moich przystojnych Chłopaków w ubraniach, które im przygotowałam. Doceniam ot takie małe, codzienne sprawy…

 

Tobie, Droga Czytelniczko, też życzę takiego uporządkowania życiowych ról żebyś poczuła satysfakcję; a Tobie, Drogi Czytelniku, życzę obcowania z Kobietą usatysfakcjonowaną zamiast z zagubioną :).

 

comments powered by Disqus