Jesteśmy na wczasach :)

2014-08-22

Nadejszła wiekopomna chwyla :D. Jutro wyjeżdżamy :). Czekają nas 2 wspólne tygodnie w górach – tylko ja, mąż i synek :). Brak zasięgu komórek i mocno ograniczony zasięg Internetu. Żeby nie było tak całkiem sielankowo wspomnę, że mąż w pierwszym tygodniu będzie musiał pracować, bo takich cudów jak całe 2 tygodnie wolności to nie ma… My z synkiem będziemy musieli zająć się sobą poza pokojem, w którym mieszkamy żeby mąż mógł spokojnie pracować. Ale nie ma tego złego, mąż może siedzieć z komputerem nawet na balkonie, więc przynajmniej świeżym powietrzem sobie pooddycha kiedy my będziemy kręcić się gdzieś w pobliżu… W drugim tygodniu już tatusiowi nie odpuścimy i będziemy z nim spędzać 24h przez 7 dni w tygodniu… to się chłopina nami nacieszy za wszystkie czasy ;)). Takie niecodzienne spędzanie całego czasu wspólnie nie zawsze jest proste, bo wtedy widzimy więcej swoich drobnych, irytujących mankamentów, które w codziennej rutynie znikają. Nagle okazuje się, że taki wyjazd to trening cierpliwości i wyrozumiałości, ale przy okazji przypominamy sobie jak bardzo się kochamy i że nie umiemy żyć bez siebie ;). Jesteśmy Rodziną, taką fajna, wesołą paczką i do szczęścia nie potrzebujemy wiele…

 

Życzcie nam tylko zdrowia i pięknej pogody :).

 

Tak na marginesie, odetchnę z ulga dopiero kiedy pomieszczę wszystkie nasze bagaże w niedużym aucie… wydaje się, że nie ma tego wiele, ale jak się zacznie pakowanie to ilość niezbędnych rzeczy rośnie i rośnie, a ilość miejsca i siły roboczej maleje…

 

comments powered by Disqus