Urodzinowe przygotowania

2014-10-08

Zbliżają się urodziny mojego skarbusia – 4 latka minęły nam wspólnie bardzo szybko. Poprzednie urodziny obchodziliśmy tylko w gronie najbliższych (głównie dorosłych), ale teraz będzie inaczej. Nadszedł czas na kinder party dla dzieciaków :). Mali goście zostali już zaproszeni, sala zabaw przystosowana do dziecięcych harców wybrana, torcik zamówiony :). Aż sama czuję podekscytowanie na myśl o zabawie, konkursach, grach, malowaniu twarzy… miło będzie popatrzeć jak nasze słoneczko bryka z kolegami.

Takie urodziny na sali zabaw są teraz bardzo modne i choć obiecywałam sobie, że nie dam się złapać w szpony komercji bez oporów dałam się porwać wybieraniu dekoracji, wypisywaniu zaproszeń i ustalaniu planu imprezy. Gdyby nie ograniczony budżet i młody wiek zabawowiczów pewnie dałabym sobie sprzedać wszystkie możliwe atrakcje :)). Tak po prawdzie to dzieci będę się na pewno lepiej i bezpieczniej bawić w przygotowanym dla nich małpim gaju niż w naszym salonie, a i pracy przy pilnowaniu i sprzątaniu będzie mniej. Mój solenizant już cieszy się na prezenty i wspólną zabawę. Mam wrażenie, że 4-latek nie do końca rozumie idee corocznego obchodzenie urodzin jako symbolu początku swojego życia, ale każda okazja do odbierania prezentów jest dobra, więc nie ma co się zastanawiać nad tym po co i dlaczego. Czas na zastanawianie się, że teraz jestem a kiedyś mnie nie było jeszcze nie nadszedł ;).

Co do szponów komercji to nie daję się wciągnąć w kupowanie drogich, markowych zabawek czy ubrań jeśli faktycznie nie widzę w nich nic lepszego od tańszych zamienników. Są rzeczy, za które mogę sporo zapłacić, ale jeśli stosunek ceny do jakości nie jest odpowiedni to nie daję się naciągać sprytnym sprzedawcom.

 

Opowiem Wam wkrótce jak udało się przyjęcie i czy było warto zdecydować się na outdoor’owe urodziny…

 

comments powered by Disqus