2. Pogodzić się z niedoskonałością

2014-12-12

Każda mama chciałaby dać swojemu skarbusiowi wszystko co najlepsze, ale co jeśli jej starania są niewystarczające, bo maluch płacze, ulewa, miewa kolki, łapie infekcje, nie zawsze chce jeść, raz ma biegunkę a raz zaparcie i ogólnie cała masa problemów piętrzy się na drodze do szczęścia i doskonałości. Jakby tego było mało taka matka-polka ma za sobą całe zaplecze doradców, którzy strofują ją co zrobiła źle albo czego nie zrobiła a przecież powinna… Nic tylko się załamać… 

Moje Drogie Mamy, życie samo weryfikuje różne nasze teorie, a pomysł żeby być mamą doskonałą jest po prostu niewykonalny. W rzeczywistości dziecko wcale nie wymaga jakiegoś nadludzkiego wysiłku i jeśli tylko jest najedzone, wyprzytulane, czyste i wypoczęte nie trzeba bez przerwy zabiegać o jego szczęście i harmonijny rozwój. A już na pewno nie trzeba brać na siebie winy za każdą łezkę i grymas malucha. Starajmy się jak możemy i pogódźmy się z tym czego zmienić nie możemy. Uwierzcie mi na słowo, żadna mama nie jest idealna i nawet jeśli wydaje się nam, że koleżanka lepiej sobie radzi z obowiązkami albo, że dzieci sąsiadów są bardziej bezproblemowe niż nasza pociecha to nie jest to prawdą. Nie jesteśmy stworzone do tego żeby być idealne, więc może po prostu pozwólmy sobie na bycie przeciętnymi. No i wierzmy w swoje siły i intuicję – maleństwo jest przede wszystkim rodziców i to oni najlepiej się nim opiekują. Całe gadanie mądrych doradców można włożyć między bajki…

 

comments powered by Disqus