"Niezależność"

2009-11-20

Babcia jednak wróciła do swojego domu - bardzo chciała tam wrócić i nie chcieliśmy jej "na siłę" zatrzymywać u nas. U siebie czuje się pewniej i bezpieczniej, a u nas jest cały czas jakby zagubiona i podenerwowana. Zaczęła też przyjmować nowe leki na Alzheimera i z dużą pomocą rodziców stara się jakoś sobie radzić. Moja mama bardzo przeżywa wyprowadzkę babci i martwi się jak ona sobie prawie sama poradzi, ale ja jestem optymistką i myślę, że trzeba dać babci szansę na jeszcze odrobinę samodzielności. Może jeszcze nadejść taki czas, że babcia stanie się całkowicie oderwana od rzeczywistości i wtedy to już na pewno będzie wymagała całodobowej opieki, a póki co każdy dzień samodzielności (pozornej) jest dla niej bardzo ważny - babci trudno jest się pogodzić z niedogodnościami starości i utratą wolności.

Każdego z nas to czeka - w dzieciństwie rodzice opiekowali się nami, a na starość my będziemy opiekować się nimi, a nam kiedyś będą pomagać nasze dzieci. Taka jest kolej rzeczy.

comments powered by Disqus