Decyzje

2009-12-09

Dziś byliśmy na konsultacji w sprawie dziecka u nowego specjalisty - tym razem w Klinice Leczenia Niepłodności. Fakt, że większość możliwych badań laboratoryjnych mieliśmy już zrobioną ułatwiła i przyspieszyła dalsze diagnozowanie problemu. Lekarz polecił zrobić tzw. histeroskopię żeby wykluczyć ewentualne przegrody czy inne nieprawidłowości w macicy i jutro rano mam się zgłosić na to badanie do Kliniki. Samo badanie trwa około 30 minut i jest robione w znieczuleniu miejscowym - to taka mała kamerka, dzięki której będzie widać co każda dziewczyna ma w środku :). Zaletą zabiegu jest to, że jeśli lekarze coś znajda mogą to od razu usunąć laserem, no i nie trzeba zostawać w szpitalu. Mój lekarz prowadzący tez skłaniał się ku zrobieniu mi dokładnego przeglądu podwozia, ale w innym badaniu czyli HSG - byłaby to seria zdjęć rentgenowskich po podaniu kontrastu, no i musiałabym zostać w szpitalu przynajmniej przez dobę (to badanie jest nieprzyjemne, bolesne i po podaniu kontrastu mogą wystąpić nieprzewidziane komplikacje). Zdecydowałam się na badanie w prywatnej klinice, bo mają tam lepszy sprzęt i dostęp do nowocześniejszych metod diagnostycznych. Cena tylko jest powalająca, ale mówi się trudno - jeśli tylko się da to na zdrowiu się nie oszczędza. Przy tej histeroskopii podaje się miejscowe znieczulenie i jeszcze tego samego dnia wraca się do domu, co dla mnie jest bardzo ważne, bo nie chciałam znowu zostawać w szpitalu. Nowy lekarz mówił, że badanie nie jest bolesne, a nawet jak usuwają np. przegrodę laserem to czuje się tylko taki ból jak przy miesiączce, więc da sie znieść, a inwazyjność zabiegu jest dużo mniejsza (dla przykładu: jeśli pod czas badania HSG mój dotychczasowy ginekolog wykryłby przegrodę to trzeba by ją wycinać operacyjnie tzn. pod czas takiego samego zabiegu jakim jest cesarskie cięcie, a to bardzo duża ingerencja i spore zagrożenie powikłań - państwowe szpitale, przynajmniej w mojej okolicy, nie oferują takiej nieinwazyjnej metody leczenia różnych wad anatomicznych jaką oferują prywatne szpitale). Chciałabym mieć już to badanie za sobą i dlatego wybrałam jutrzejszy termin - w końcu co ma być to będzie, więc nie ma co tego odwlekać.

Podsumowując, jutro czeka mnie trudny dzień i mam trochę obaw co do samego zabiegu, ale nie mam wyboru  i myślę, że wszystko będzie dobrze.

comments powered by Disqus