Witam w Nowym Roku

2010-01-05

Wyjazd bardzo nam sie udał - pogoda była piękna, lekki mrozik i słoneczko, ale bez nadmiaru śniegu, więc dało się pospacerować i dotlenić. Chętnie zostalibyśmy tam dłużej, ale niestety nie mieliśmy dostępu da Internetu i ze względu na pracę, która go wymaga trzeba było wracać.

W tym miejscu ponarzekam na operatora telefonii Plus GSM - parę miesięcy teamu kupiliśmy mobilny Internet z plusa żeby w razie awarii stacjonarnego lub pod czas wyjazdów nie być odcięci od świata. Niestety okazało się, że mobilny modem jest uszkodzony i już od ponad miesiąca jest w naprawia, a pracownicy plusa nie są w stanie nam odpowiedzieć kiedy wróci z tej naprawy ://. Pracownicy salonu, w którym reklamowaliśmy modem umyli ręce zwalając winę za tak długi czas oczekiwania na serwis. Juz kilka razy interweniowaliśmy w tej sprawie, ale modemu jak nie było tak nie ma, a abonament trzeba płacić (potem teoretycznie można domagać się jego zwrotu). Dodam tylko, że ten cały modem to taki pendrive kosztujący złotówkę i właściwie nie ma w nim co naprawiać tylko od razu należy go wymienić. W każdym razie na "naprawę" czekamy juz ponad miesiąc i nic nie wskazuje na to żeby nasze oczekiwanie miało się wkrótce skończyć, bo w salonie nic nie wiedzą o tym żeby modem był w drodze powrotnej :/. Piszę to wszystko ku przestrodze, że kupując modem za złotówkę trzeba płacić abonament nawet jak de facto usługa nie jest świadczona. W dodatku nie ma żadnej mozliwości rozwiązania umowy przed czasem, bo jest ona tak skonstruowana, że chroni jedynie usługodawcę. Głupia sprawa :///.

Zmieniając temat, za tydzień jedziemy do lekarza w Katowicach, który zdecyduje co dalej robić w sprawie dziecka - przyznaję, że wiążę z tą wizytą duże nadzieję na to, że nie będziemy musieli długo czekać z ponowieniem naszych starań.

comments powered by Disqus