Rozstania

2010-03-06

Nie najlepsza passa nadal trawa. Dziś w nocy odszedł do Nieba dla Zwierzątek nasz przyjaciel, a jednocześnie członek rodziny - jamnik Drops ;(. Miał 14 lat i różne dolegliwości, z których najpoważniejszą okazały się problemy z sercem. Wszystkim nam jest smutno, ale takie jest życie i trzeba się z tym pogodzić. Dropsik był kochanym przez wszystkich pieskiem i takim naszym domowym "dzieckiem". Miał dobre życie i na pewno będziemy zawsze o nim pamiętać.

Z innych spraw to tata będzie zagipsowany jeszcze do końca marca, a roboty ziemne trwają w najlepsze i regularnie utrudniają nam życie. Oficjalnie prace skończyły się w grudniu, a nieoficjalnie niemal codziennie nie da się ani dojechać do domu autem, ani nawet dojść pieszo. Ale postanowiłam się już tym nie denerwować, bo to nie ma sensu - z robotnikami dogadać się nie da, a próby interwencji w Urzędzie Miejskim czy lokalnych mediach nie przynoszą rezultatów.



Komentarze:

czemu nie:)

Dodał(a): ensurserini, 2011-02-01 02:38:41

Współczuję Ci Ewuś bardzo z powodu utraty psa wiem jak to bardzo boli gdy przez tyle kochane zwierzę jest przy nas i nagle go nie ma. ******* Przeczytałam też twój blog w całości i mocno trzymam kciuki za dalsze starania nad dzidzią - zobaczysz będzie wszystko dobrze :) Całuski i wirtualnie cie ściskam.

Dodał(a): Sonya, 2010-03-17 16:07:29

Przykro mi Ewciu. Ja tez lubiałam waszego Dropsika... Ale nie smuc się, i nie denerwuj wiesz czemu:P Nadal trzymam kciukasy i wam kibicuje z całych sił.

Dodał(a): Marzena, 2010-03-14 14:27:58

comments powered by Disqus